Straż Graniczna Centralny Ośrodek Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie Taka wystawa zdarza się raz na sto lat - "Rówieśnicy Niepodległej" - Aktualności -

Nawigacja

Aktualności

Taka wystawa zdarza się raz na sto lat - "Rówieśnicy Niepodległej"

Ewelina Świtała
11.10.2018

Miło nam poinformować, że Komendant Centralnego Ośrodka Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie płk SG dr Piotr Boćko objął honorowym patronatem projekt fotograficzny pn. „Rówieśnicy Nieodległej”, realizowany przez naszego funkcjonariusza mjr. SG Tomasz Juszkiewicza.

Projekt ten powstał dla uczczenia 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę i polega na sportretowaniu osób, które urodziły się w roku 1918 lub wcześniej, czyli są rówieśnikami Niepodległej. Za niespełna miesiąc, od wernisażu w dn. 08.11.2018 r. godz. 16.30 w Galerii Ratusz UM Koszalin, będzie można oglądać wystawę wieńczącą ten projekt. Wystawę swoim patronatem objął także Prezydent Koszalina. Oprócz uczczenia okrąglej rocznicy, wystawa będzie również hołdem oddanym tym wszystkim, którzy budowali niepodległość Polski, a szczególnie tym, którzy dożyli tak sędziwego wieku i stali się żywym świadectwem historii Polski.

Sam autor tak pisze o swojej wystawie:

Bóg, Honor, Ojczyzna te słowa, wywodzące się z dawnego „Pro Fide, Lege et Rege” (Za wiarę, Prawo i Króla), są wymiarem niepodległej Polski, patriotyzmu, a także … mojego projektu. W prezentowanych  fotografiach chciałem symbolicznie zawrzeć właśnie te trzy słowa, które opisują naszą historię i identyfikują nas jako Naród na tle innych narodów Europy i Świata. Niniejszy projekt jest hołdem oddanym Naszej Ojczyźnie z okazji 100 rocznicy odzyskania przez nią niepodległości po 123 latach międzynarodowej niewoli. Jest to również hołd oddany tym wszystkim ludziom, którzy przez sto lat budowali w sposób pośredni lub bezpośredni podwaliny Naszej Polski, walczyli o jej niepodległość i demokrację, a szczególnie tym osobom, które będąc rówieśnikami rodzącej się polskiej niepodległości dożyli współczesnych czasów niosąc na swych barkach historię i świadectwo tworzenia współczesnej Polski, doświadczając przy tym trudów tego tworzenia i obrony przed kolejnym zniewoleniem. To również hołd oddany Nam Wszystkim.

Na 17 portretach przedstawiłem 11 stulatków, których historie życia są historią Polski. To Sybiraczka, żołnierze AK, żołnierz Kampanii Wrześniowej, więzień obozów koncentracyjnych, siostra zakonna i zwykli obywatele, którzy swoim życiem w sposób pośredni lub bezpośredni wpłynęli na losy niepodległej Polski, tworząc jej historię i budując niepodległość.

Warto zwrócić uwagę na twarze, w których wyrzeźbione są historie ich życia, a które jednocześnie tchną spokojem, poczuciem spełnienia, radością życia,  ale można w nich zauważyć również zadumę nad przemijaniem i ich własnymi losami.

 Do wystawy dołączone są krótkie biogramy portretowanych osób przybliżające ich historie splatające się w nierozerwalny sposób z historią Polski. Chciałem odkryć tych ludzi dla szerszego ogółu, przywrócić o nich pamięć. Chciałem wyciągnąć na światło dzienne historie z zamkniętych mikroświatów ich własnych domów. Ocalić od zapomnienia. Nie chodzi tu o tani poklask sensacji, ale o wystawienie świadectwa, że właśnie między innymi dzięki tym ludziom „jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy”. 

Zaszczytem dla mnie było poznanie tych ludzi i wysłuchanie ich historii, a także możliwość wykonania portretów i pozostawienia namacalnych dowodów historii dla potomnych.

W kontekście długowieczności portretowanych, przemijania czasu i ludzkich losów sama nasuwa się myśl, aby zacytować wiersz ks. Jana Twardowskiego „Śpieszmy się”:

 

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego.

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście 
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze 
a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny 

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci 
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą 

O AUTORZE: Artysta fotografik. Funkcjonariusz Centralnego Ośrodka Szkolenia Straży Granicznej z 30 letnim stażem. Fotograficzny samouk. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików i Agencji FOTONOVA. Laureat i zdobywca wyróżnień w kilkudziesięciu konkursach krajowych i międzynarodowych. Finalista najbardziej prestiżowego konkursu fotografii reporterskiej w Polsce - GRAND PRESS PHOTO 2017. Autor 17 wystaw indywidualnych i uczestnik kilkudziesięciu wystaw zbiorowych. W swojej fotografii ukierunkowany na człowieka - człowieka, jako podmiot, a nie jako przedmiot wyrazu artystycznego. Specjalizuje się w fotografii reportażowej, dokumentalnej, dokumencie artystycznym. Skupia się na sprawach istotnych w kontekście społecznym, lub tematach, które z różnych powodów są pomijane, niezauważane lub odrzucane przez innych fotografów. Podejmuje próby dialogu poprzez fotografię na temat przemijalności ludzkiego życia, zawiłości ludzkich losów, wymiaru osobistego szczęścia i ich wpływu na otaczającą nas rzeczywistość. Swoją sztuką walczy z kalkami, stereotypami i stygmatyzowaniem, którymi ostatnio polskie społeczeństwo bardzo często się kieruje.  Widzi w człowieku jego złożoność wypisaną na twarzy, ale przede wszystkim zapisaną we wnętrzu. Prowadzi z widzem dyskusję na temat wymiaru człowieczeństwa i kondycji jednostki w zbiorowości i świadomości widza. Stara się, aby jego fotografie nie były prostymi obiektami, ale stawały się obiektami uniwersalnymi i symbolicznymi. Nie stroni od fotografii krajobrazowej. Cały czas poszukuje nowych dróg wyrazu swoich uczuć, myśli i poglądów.

do góry